poniedziałek, 24 listopada 2008

Ewa Demarczyk - live 1964...

...z Opola, ale NIE z festiwalu.
Moi mili, jeszcze do niedawna (gdzieś tak do podłączenia internetu) miałem tak, że jak wstawałem w nocy na siku, to MUSIAŁEM pójść do kuchni i włączyć radio, bo akurat mogło coś fajnego lecieć. No i pewnego razu w 2000 albo 2001 roku ten nerwowy tik się opłacił - słyszę niepokojąco znajomy wokal śpiewający "nie je-e-e-e-e-stem głupia". Kaseta na szczęście się znalazła (co rzadkie w takich wypadkach, przyznacie); mało tego - nagrało się! Kilka utworów, wśród nich dwa niepublikowane, z zapowiedziami Skrzyneckiego. Naprawdę się wkurzyłem, kiedy usłyszałem zapowiedź wsteczną (też ją Wam wgrałem) - przeleciało mi chyba z 5 numerów, WSZYSTKIE nieznane. Ech, może będą gdzieś w internecie w 2025 roku...
Na razie cieszcie się tym, co jest - 21 minut, Mediafire, 54 Mb.

Demarczyk's unreleased 1964 live performance from a radio broadcast a couple of years ago. I pressed the Rec button only halfway through the broadcast, I do miss the whole thing as it contained 5 or 6 unknown songs. Here are only one and a half of them - plus a few already known ones.
Enjoy - Mediafire, 21 minutes.

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Zlapal Pan, Panie Mietku piekne okruchy diamentu do swojej siatki na Anioly.
O koncercie troszke wiecej tu: http://www.ewa-demarczyk.republika.pl/recital-64-opole.htm

A o samym Aniele tu: http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/20697.html

Slicznie dziekuje za te fragmenty!

marekjarek5 pisze...

Z tą panią to małe zamieszanie jest. Komozytorka z niej żadna, takoż autorka tekstów. Wokalista średnia w mojej ocenie. Jedyne w czym była genialna to intrpetacja ale wnoszac po tym co się oficjanie uakzało stanęła w miejscu. Bo czym się róznią wykonania koncertowe z początku lat 80, które ukazały się na winylach dwóch z wykonaniami studyjnymi z płyty z roku 1967?, 1968?. Ten sam patent, patetyczny że tak powiem. Żadnej progresji.

Z innej bajki, czy są istnieją wokalistki o których możemy powiedziec że wywodzą się się tej szkoły interpretacji którą zaproponowała Demarczyk? Penie są ale czy się przebiły, czy to co zaproponowała Demarczyk rozwinęlo się w jakiś znaczący kierunek.


Uważam że Demarczyk jest mocno że tak powiem przereklamowana. Ot jedna. dwie, bardzo dobre płyty.

Anonimowy pisze...

Demarczyk nagrała 2-3 płyty, ale za to JAKIE!!! Mnie brakuje słów zachwytu dla Jej śpiewania...
Jest mi to obojętne czy ma jakąś reklamę czy też nie.

bumkuncha pisze...

Thanks for this gem (and the Komedas)!