poniedziałek, 14 grudnia 2009

Krzysztof Penderecki - Tren pamięci ofiarom Hiroszimy/Threnody to the Victims of Hiroshima, 1960



Jedna z trzech kompozycji wysłanych przez Pendereckiego na konkurs kompozytorski w 1960 roku: jedną napisał prawą ręką, drugą lewą, a trzecią dał do przepisania koledze. Zajął trzy pierwsze miejsca. Ten utwór nazywał się zrazu "Tren" i zajął tylko 3. miejsce; żeby ludzkość zaczęła się nim zachwycać, trzeba go było troszkę przemianować.
Dostępne jest sporo różnych wydań bez problemu; proszę zatem posłuchać starej trzeszczącej płyty na 33 obroty, albo jeśli ktoś przed świętami nie ma zbyt wiele czasu - to samo na 45 obrotów.

This one was written by the young Penderecki with an impending composers' contest in mind. He sent three pieces to the competition - one written with his right hand, another with his left hand, and yet another re-written by a friend - and won the first three prizes. I dunno which one was this, but I know that, initially, it was simply called "Threnody" and won the mere third prize. It took a subsequent re-naming to make the world audience fall down on their knees.
It's no problem at all obtaining a cd of this, so have a listen to my old scratchy 12 inch 33 rpm copy; or, if you happen to be short of time these days, the same on 45 rpm.

22 komentarze:

Anonimowy pisze...

Nie trawie Pendereckiego, ale jak zapodasz to samo na 78 obrotow to pewnie sie skusze.

mietek pisze...

mówisz-masz:
http://www.mediafire.com/?nmid4j2m2tz

Anonimowy pisze...

Ha, ha , ha .... nic nie powiem.
Za to napisze - malo patriotycznie, ze (jak dla mnie) taka np. Laurie Anderson jest o wiele ciekawsza sonorystka.

mietek pisze...

no widzisz, a mnie Laurie A. wchodzi jednym uchem, a wychodzi drugim bez żalu.

Anonimowy pisze...

No to mamy status quo.

Analogowe ucho. pisze...

A edycję CD to ktoś może ma?

mietek pisze...

lubię Status Quo, ale w małych dawkach.

mietek pisze...

o ile dobrze pamiętam, to CD było do kupienia w Kutnie.

toller pisze...

A na 16 pan posiadasz?

Anonimowy pisze...

Anderson ma sie do Pendereckiego jak mały fiat do corvety

Anonimowy pisze...

Znaczy: mniej pali? :P

mietek pisze...

no i ma mniejsze gabaryty

mietek pisze...

szesnastki niestety nie obsługiwowywuję

Anonimowy pisze...

ale za to cycki ma wieksze

mietek pisze...

jesteś pewien?...

mietek pisze...

dziś ludzie rzeczywiście się spieszą. więcej osób pobrało Tren na 45 niż na 33.

lukasz krzysztof pisze...

Ja tam biore na 33.A zeby nie byc goloslownym,zespol na Ch:
http://www.mediafire.com/?hjzztkzh0me

lukasz krzysztof pisze...

I jak sie podobaja Choremy?Dobrze gra?
Pozdr!

Anonimowy pisze...

No to sobie posłuchajta Xenaksisa. :)

sytri pisze...

Spokojnych i wesolych SWIAT :)

Anonimowy pisze...

"I jak sie podobaja Choremy?Dobrze gra?"
z żalem informuję, że połowa fajnie a połowa ma błąd crc...[proszę-jeszcze raz, pozdrawiam]

Anonimowy pisze...

Penderecki dostał wtedy nagrodę za Strofy, Emanacje i Psalmy Dawida... za Tren dostał inną nagrodę w 1961 roku... na międzynarodowej trybunie kompozytorów UNESCO.