niedziela, 8 listopada 2009

Tie Break - LP, 1989

O roku ów...
Drodzy Czytelnicy, czy pamiętacie co było pierwszym tematem rozmów rodaków w burzliwej drugiej połowie roku 1989? Sytuacja polityczna? nieee. Kolejki sklepowe i co gdzie rzucili? też nieee. Pogoda? e-e. Opowieści ze szlaku handlowego Berlin (Zachodni) - Stambuł? Nic z tych rzeczy, moi Państwo. Pierwsze (i czasem jedyne), o czym wtedy rozmawialiśmy, to aktualny kurs dolara. Hiperinflacja powodowała, że wszystkie ceny codziennie przeliczane były z zielonych na złote (i było to znacznie mniej poetyczne niż to sformułowanie). Ale na szczęście nie w jednostkach gospodarki uspołecznionej, czyli mówiąc po polsku - sklepach. Oto typowy widok na typowym produkcie z "roku owego":

i cykl produkcyjny wcale nie musiał być długi - płyta (bo o takim produkcie mówimy, co za niespodzianka) mogła się zdewaluować po drodze od producenta do sklepu albo w trakcie wcielania jakiegoś procesu decyzyjnego. Czyli po prostu, kochani, płyty były wtedy tanie! Nie było tygodnia żebym ja, bidny student, sobie co najmniej jednej nie kupił.
No, ale ta to nie jest jakaś tam jedna z wielu. Pierwszy Tie Break! Już to, ze wydali longa, było sensacją - oni byli z prawdziwego offu, spoza układów. No i to brzmienie, kolektywny etno-jazz-rock: już kiedyś wspominałem, że całe lata 90. w polskim undergroundzie, czyli i jass, i psychodelia (Falarek, Ewa Braun), i Świetliki - "my wszyscy z niego". Moja ulubiona płyta roku 1989 (polska, bo w konkurencji zagranicznej to The Burning World Swansów):

(litery są srebrne; pamiętam, że w sklepie długo nie mogłem odczytać, co to za nowa płyta na półce stoi)
mp3: Mediafire, 78 Mb; FLAC: strona A [NAPRAWIONA], strona B; okładki.
ps. przypominam - tutaj dla porównania koncert z 2004 roku.
PS2. lepiej brzmiące zgranie lepszego egzemplarza TUTAJ

Ladies and gentlemen, the word is "seminal". The freaky Christian-ethno-jazz-rock collective named Tie Break somehow managed to deal upon the release of an LP in the Communist-era Poland. Ironically, it came out on one of the first days of the first democratic gov't over here. The autumn of 1989 was it.
The band's discography is quite sparse and VERY difficult to come across. As with 90 per cent of Polish record industry's output, this LP was never re-released on CD, so - mp3: Mediafire, 78 Mb; FLAC: side A [FIXED], side B; covers. Also, check a 2004 live radio show from them here.
ps. get a better sounding rip from a better preserved vinyl copy HERE.

21 komentarzy:

Ankh pisze...

Wow !!! Panie Mietku Kochany, dzięki - wielkie dzięki. Klasyczna pozycja ( w pewnych kręgach oczywiście :)).

Analogowe ucho. pisze...

Odkurzyć "Gin Gi Lob"?

Anonimowy pisze...

Fakt, ze to typowe dla tamtych czasow, na moim egzemplarzu tez jest obok starej ceny jest dopisana nowa.
Rajzbret

hermanthegerman pisze...

Thanks, I like them (I have the live-album with sojka)

Anonimowy pisze...

tie break a flac.zip the file is corrupt :(
reupload please

mietek pisze...

tried various unzip software?

Anonimowy pisze...

winrar say corrupt
and winzip too :(

Anonimowy pisze...

and 7zip say - CRC failed the file a1.flac is broken

mietek pisze...

okay, just started uploading then...should be ready in an hour or so; cheers

Peiter pisze...

o roku ufff.. cena pół litra Bałtyckiej z maja: 2000zyla, katana jeansowa podróba Levisa maj 89 - 40 000, we wrześniu 89 - 75 000

mietek pisze...

jeszcze, jeszcze...

mietek pisze...

okay, link fixed - NAPRAWIONE:
http://www.mediafire.com/?02mtymdotd2

Anonimowy pisze...

it's OK now :)
thank you Mitek you've made my day

walczakens pisze...

witam Pana Mietka, a czy w nieskończonych zasobach znajdzie się druga p lyta Pick Up? wielka radość zajrzeć tu - dzięki bardzo!

mietek pisze...

telepatia - przedwczoraj ją odkurzyłem, będę zgrywał w tym kwartale jeszcze :)

Peiter pisze...

cena butelki piwa Lech lipiec 89 złotych polskich 300 plus 100butelka. trampki z polsportu wysokie - 5000 (lipiec)

Peiter pisze...

wrzesień 89, na ul Półwiejskiej koncert Basstionu i Pidżamy. Grabarz się drze - ..."aaaa teraaaz piosenka o największej k... wszechczasów! piosenka o Raisie Gorbaczow!" ot wspomnienie

walczakens pisze...

no to wypas, oczekuję nieciepliwie i dzięki
walczakens

Anonimowy pisze...

Witam,panie Mietku kochany proszę o pomoc ,miałem kiedyś winyla który mi zaginął.Nie pamiętam nazwy zespołu , ale znajdował się na niej kawałek reggae w improwizacji jazzowej ,świetna muza , jak dobrze pamiętam na tej płycie były cztery utwory , a ten wyżej wspomniany , był pierwszy na stronie "B" . Kopie po różnych blogach i nie mogę na tę płytkę trafić ,wydaję mi się że wyszła w okresie 1985-1995 , ale pewny nie jestem . Pozdrowienia i wszystkiego dobrego w nowym roku .
karbar

mietek pisze...

moim zdaniem to Pan szukasz tej płyty:
http://panmietek.blogspot.com/2009/11/free-cooperation-our-masters-voice-1989.html
ale czy można tak naprawdę wiedzieć, co drugiemu człowiekowi siedzi w głowie?
pozdrawiam serdecznie

Anonimowy pisze...

Witam,okazało się że szukałem utworu Young Power "Człowiek którego nie ma" tyle że na kasecie jest inna kolejność niż na winylu ,dzięki...
karbar