Zapoznany (jak się mawia w stolicy) krajowego chowu mistrz śpiewu alikwotowego tym razem w nieco krótszych formach i w bardzo dobrej formie. (Nie, nie wyszło mi żeby w miarę mądrze napisać, sorki).
14 short and sweet pieces from a largely unsung Polish throat singing master.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą folk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą folk. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 11 maja 2014
niedziela, 17 marca 2013
YeShe - live, Polskie Radio, Trójka, 16-03-2013
No i to jednak nie był ten sam koncert.
Still warm, live-on-Polish-Radio goodies from YeShe.
Still warm, live-on-Polish-Radio goodies from YeShe.
Etykiety:
electronica,
folk,
jazz,
Polish,
radio,
rock,
unreleased
niedziela, 10 marca 2013
YeShe - "YeShe" (1998/2003) + live
Pierwsza płyta innej kapeli Gralaka. Wystawcie sobie państwo, że można jednak na elektronicznych instrumentach ciekawą muzykę sprokurować, bo już myślałem, że nie. Utwór 3, z Waglewskim na wokalu, jak nie dostajecie przy nim gęsiej skórki to chyba z kamienia serce macie, wy. "Wiesiek, pieść mnie, wołam, jestem goła, bierz mnie" - albo jakoś tak to leci.
Ponadto załanczam złowiony z sieci koncert, ale bez żadnego opisu: nie wiem, być może to ten, co w sobotę za tydzień będzie w Trójce.
An electronic, jungle-heavy, Buddhist-informed project of the one Antoni Gralak, leftfield trumpeter of Tie Break/Free Cooperationetc. fame. You're bound to get goosebumps on track 3 off the studio LP.
Ponadto załanczam złowiony z sieci koncert, ale bez żadnego opisu: nie wiem, być może to ten, co w sobotę za tydzień będzie w Trójce.
An electronic, jungle-heavy, Buddhist-informed project of the one Antoni Gralak, leftfield trumpeter of Tie Break/Free Cooperationetc. fame. You're bound to get goosebumps on track 3 off the studio LP.
czwartek, 6 grudnia 2012
POST # 200!: Djivan Gasparian - live, Skrzyżowanie Kultur (Cross Cultures Festival), 23.09.2012
Cały koncert niepocięty na pliki plus bis. Mam jeszcze parę remamętów, przed świętami będą.
One large file - the gig - and one small - the encore. A few more leftovers from the festival's radio broadcasts to come soonish.
One large file - the gig - and one small - the encore. A few more leftovers from the festival's radio broadcasts to come soonish.
sobota, 3 listopada 2012
ขุนนรินทร์พิณซิ่ง8
Pan Mietek rzaaaadko daje coś z, jak mawia młodzież, jutube, ale TO jest coś jak w dialogu Kofty i Friedmanna: - Jest Maruszeczko? - Nie ma, przekazać coś? - Nie, tego się nie da przekazać słowami:
wtorek, 2 października 2012
Ayarkhaan - live, Skrzyżowanie Kultur (Cross-Cultures Festival), 24.09.2012
Zespół Ajarchaan z Jakucji, przez Dwójkowego spikera z uporem godnym lepszej sprawy zwany "Ajarkchaan". Ach (akch?), jakże wdzięczni jesteśmy, my słuchacze w szarą prowincji glebę niczym te ziemniaki wrośnięci, za wszystkie perły elokwencji, jakimi ten spiker nas bez oporów obdarzał. Konkluzją jednej ze swych werbalnych kaskad uznał ten pan za stosowne nas uszczęśliwić w momencie, gdy już zespół był na scenie, a liderka zaczęła intonować pierwszy utwór. Na szczęście całe ględzenie tego gościa udało mi się z nagrania wykasować. Bierzcie z Mediafire albo - ho ho, pierwszy raz po czterech latach mietkowania - Rapidshita.
Chapter two in the Cross-Culture Festival series - Yakutia's fabulous Ayarkhaan ensemble from a week ago. No throat singing, but oodles of khomus. Broadcast live on Polish Radio. The first few seconds are left out of the recording, since the music lost it to the banter of the radio announcer who chose to apply the "more is more" principle. Mediafire or RS.
Chapter two in the Cross-Culture Festival series - Yakutia's fabulous Ayarkhaan ensemble from a week ago. No throat singing, but oodles of khomus. Broadcast live on Polish Radio. The first few seconds are left out of the recording, since the music lost it to the banter of the radio announcer who chose to apply the "more is more" principle. Mediafire or RS.
piątek, 28 września 2012
Alim Qasimov - live, "Skrzyżowanie kultur" (Warsaw Cross Culture Festival), 23-09-2012
Co za czasy, kochani - 20 lat temu, jak była Warszawska Jesień, to siedziałem przyklejony do radia i podniecałem się nie mniej niż mundialem, jak miałem 8 lat. Teraz ta Jesień, ot, sobie brzęczy i we wogle mi nie przeszkadza. Odkleić się za to nie mogę od transmisji z festiwalu "Skrzyżowanie Kultur"; faktem jest, że zebrali (Maria Pomianowska and company) niesłychany zestaw podmiotów wykonawczych. Udostępniam Państwu niedzielny koncert Alima Qasimowa, sorki za jakieś trzaski w paru miejscach, ale nie takie rzeczy już przeżyliśmy. Wyobraźcie sobie, że kasetę wciągnęło. A teraz wciągnie Was.
For your listening pleasure, here's last Sunday's performance from Alim Qasimov at the Warsaw Cross-Cultures Festival; sorry for a few minor glitches in the recording here and there, but the music is so sublime. Stay tuned for more.
For your listening pleasure, here's last Sunday's performance from Alim Qasimov at the Warsaw Cross-Cultures Festival; sorry for a few minor glitches in the recording here and there, but the music is so sublime. Stay tuned for more.
poniedziałek, 2 lipca 2012
Jeszcze raz Ars Nova + Apolonia Nowak - "Zaświeć niesiądzu" (redux)
W związku z licznymi prośbami:
mp3 320
FLAC: 1-7 (woda), 8-15 (wieś), 16-21 (las).
Back on popular demand:
mp3 320
FLAC: 1-7 (water), 8-15 (village), 16-21 (woods).
mp3 320
FLAC: 1-7 (woda), 8-15 (wieś), 16-21 (las).
Back on popular demand:
mp3 320
FLAC: 1-7 (water), 8-15 (village), 16-21 (woods).
środa, 25 stycznia 2012
Maria Pomianowska & Arcus Poloniae - Live 25-01-2012, Polskie Radio
Zdążyłem przed północą.
Jak w 1979 roku grała po Polsce trasę Osibisa, to supportem był Exodus. W 1983 przed UK Subs występowała Republika. Dziś w radiowej Dwójce przed pakistańskimi mistrzami qawwali zagrała Maria Pomianowska - rdzenną polską muzykę na rdzennych polskich instrumentach, acz z dodatkami materialnymi i duchowymi. Krótko, jak to support. Raptem niecałe 45 megabajty.
A short yet sweet set from the premier mistress of Polish world music w/her new band: native Polish music played on native Polish instruments, albeit with a few twists. Just hear for yourselves. Performed today on Polish Radio as a support before Amjad Sabri, stay tuned.
Jak w 1979 roku grała po Polsce trasę Osibisa, to supportem był Exodus. W 1983 przed UK Subs występowała Republika. Dziś w radiowej Dwójce przed pakistańskimi mistrzami qawwali zagrała Maria Pomianowska - rdzenną polską muzykę na rdzennych polskich instrumentach, acz z dodatkami materialnymi i duchowymi. Krótko, jak to support. Raptem niecałe 45 megabajty.
A short yet sweet set from the premier mistress of Polish world music w/her new band: native Polish music played on native Polish instruments, albeit with a few twists. Just hear for yourselves. Performed today on Polish Radio as a support before Amjad Sabri, stay tuned.
niedziela, 22 stycznia 2012
Spiritual Treasury Of Georgia - CD2 - Sacred and ritual music of Georgia
Ja się pytam się czy ktoś ma CD1???
http://www.mediafire.com/download.php?9rxfxv7imq93raf
I'm only asking whether anyone has CD1 of this?
http://www.mediafire.com/download.php?9rxfxv7imq93raf
I'm only asking whether anyone has CD1 of this?
środa, 16 listopada 2011
"Muzyka jakiej świat nie widzi - Music the World Does Not See" składanka/VA, 2000
Uwaga: wbrew tytułowi to NIE jest płyta zespołu Za Siódmą Górą, a składanka nagrań z koncertów, jakie odbywały się w, opatrzonym owym pożyczonym szyldem, cyklu bodajże w Gorzowie w drugiej połowie najntisów. Mam dojmujące uczucie, że wśród czytelników tego bloga mogą znaleźć się osoby, które gdzieś niedaleko tych koncertów przebywały. Tak czy siak, moi drodzy, wspominałem kiedyś, jakim rozczarowaniem była dla mnie długogrająca płyta zespołu Księżyc. Otóż niniejsza kompilacja jest jedyną płytą zawierającą nagrania tej kapeli, o których mogę powiedzieć, że kopią tak samo, jak to, co słyszałem ze sceny. Poza tym usłyszycie tu melodie w wykonaniu następujących podmiotów (w kolejności alfabetycznej): Asunta, Column One, Ihor Cymbrowskyj, Godzilla, Końca Taniec, Mołr Drammaz, Switłana Nianio, Spear i Volapük.
http://www.mediafire.com/?5aw22eb1oiodcby
To get things straight: this is NOT the Za Siodma Gora seminal 1996 lp, and NOT even an Obuh release of any kind, but a compilation of live recordings from, well, similar minded artists. Some of them had even been featured in the Obuh roster, like Molr Drammaz, Kolumn Eins, and the mighty Ksiezyc (two mind-blowing tracks from them, people! The only instance they managed to capture their live energy on tape. MUCH superior to any of their official releases!); others include Asunta, Ihor Cymbrowskyj, Godzilla, Konca Taniec, Svitlana Nianio, Spear and Volapük.
http://www.mediafire.com/?5aw22eb1oiodcby
To get things straight: this is NOT the Za Siodma Gora seminal 1996 lp, and NOT even an Obuh release of any kind, but a compilation of live recordings from, well, similar minded artists. Some of them had even been featured in the Obuh roster, like Molr Drammaz, Kolumn Eins, and the mighty Ksiezyc (two mind-blowing tracks from them, people! The only instance they managed to capture their live energy on tape. MUCH superior to any of their official releases!); others include Asunta, Ihor Cymbrowskyj, Godzilla, Konca Taniec, Svitlana Nianio, Spear and Volapük.
czwartek, 29 września 2011
"Before The Revolution - A 1909 Recording Expedition in The Caucasus and Central Asia"

Polscy panowie mają na pieńku z rewolucją, więc nie dziwota że Wasz, drodzy Czytelnicy, pan czuje sympatię do muzyki z czasów przedrewolucyjnych.
A Polish "pan" (~sir) always abhors the revolution.
Etykiety:
East European,
field recordings,
folk,
not here not now,
pre-1939
środa, 18 maja 2011


Słaby jestem z historii i nie wiem, czy w czasie gdy dokonywano tych nagrań Gruzja była państwem niepodległym, czy częścią imperium rus/sow. Nagrania za to kapitalne, może tylko chór z Kutaisi troszkę słabszy, ciekawe dlaczego. Chyba rzeczywiście kiedyś się po prostu żyło jakoś inaczej i to słychać w tej muzyce.
Having always been bad at history, I can't figure out whether at the time of making these recordings Georgia was an independent state or not. Excellent stuff all the way through, maybe with an inexplicable exception of the Kutaisi Choir.
I guess it can be heard here that years/aeons ago, life was simply different from what it is now.
Etykiety:
East European,
field recordings,
folk,
not here not now,
pre-1939
wtorek, 19 kwietnia 2011
Hati
Obiecany ciąg dalszy.
Wydaje się, że ich przepis na granie jest taki, że nic prostszego - trochę pohałasować na gongach i innym żelastwie - ale to właśnie oni umieją tak zrobić, że się tego nie tylko daje, ale CHCE słuchać. Oto dwa single z cyklu "Recycled magick drones" - jeden winylowy, drugi kompaktowy.
A propos poprzedniego posta z ich muzyką: oto "Zero Coma Zero" w wersji FLAC (część I i część II), myślę, że skorzysta nawet te 250 osób, które posiada tę płytę, bo wyszła ona tylko w kapryśnym formacie CD-R. Jakiś czas temu też poprawiłem wersję mp3 z v2 na v0.
More from the one and only Hati. One would think there's nothing easier than this - banging some gongs and other metal crap - but this band's ability to make it sound enjoyable (let alone listenable) is uniquely theirs. Here's a 7-inch vinyl single and a 3-inch cd-r single from their "Recycled magick drones" series.
Regarding my previous post on them: go and grab their 2005's pivotal "Zero Coma Zero" in FLAC (part I and part II), since it's beeen released solely in the ever-erratic CD-R format. Also, I have upgraded the mp3 version to the crystalline v0 bitrate.
Wydaje się, że ich przepis na granie jest taki, że nic prostszego - trochę pohałasować na gongach i innym żelastwie - ale to właśnie oni umieją tak zrobić, że się tego nie tylko daje, ale CHCE słuchać. Oto dwa single z cyklu "Recycled magick drones" - jeden winylowy, drugi kompaktowy.
A propos poprzedniego posta z ich muzyką: oto "Zero Coma Zero" w wersji FLAC (część I i część II), myślę, że skorzysta nawet te 250 osób, które posiada tę płytę, bo wyszła ona tylko w kapryśnym formacie CD-R. Jakiś czas temu też poprawiłem wersję mp3 z v2 na v0.
More from the one and only Hati. One would think there's nothing easier than this - banging some gongs and other metal crap - but this band's ability to make it sound enjoyable (let alone listenable) is uniquely theirs. Here's a 7-inch vinyl single and a 3-inch cd-r single from their "Recycled magick drones" series.
Regarding my previous post on them: go and grab their 2005's pivotal "Zero Coma Zero" in FLAC (part I and part II), since it's beeen released solely in the ever-erratic CD-R format. Also, I have upgraded the mp3 version to the crystalline v0 bitrate.
sobota, 19 lutego 2011
"Tibet - Nepal", Disques BAM 1965
Nagrania z lat 1961-65, z jednej z wcześniejszych ekspedycji w tamte rejony. Od śpiewów mnichów tybetańskich po uliczny festiwal w Nepalu. Mp3/v0, FLAC: strona Tybet strona Nepal, okładki.
All sorts of recordings - both religious and secular - on an old, yet very good sounding platter from the noble BAM Disques label. Mp3/v0, FLAC: Tibet side Nepal side, cover pics.
piątek, 4 lutego 2011
Hati - "Zero Coma Zero", 2005
Powoli, powoli i nagle okazuje się, że ten zespół z Torunia grający na gongach i misach tybetańskich to po prostu jedna z najlepszych obecnie polskich kapel w ogóle. Jest to, co tu gadać, muzyka zrozumiała pod każdą szerokością geograficzną, więc nie dziwota że doceniają ich już na całym świecie. Na tej, niedostępnej już dziś, płycie pod wszystko mówiącym tytułem "Zero śpiączka zero", pierwiastek kompozycji góruje nad żywiołem improwizacji; być może dlatego jest to ich chyba moje ulubione dzieło.
ps. czytelniku od muzyki z Indii - proszę kliknąć na okładkę płyty. pozdrawiam.
Hati, a drone-heavy percussion band from Torun, Poland, are getting more and more worldwide recognition; not only because they are regular collaborators with Z'Ev, but simply because their music is fresh, powerful, and universal. This excellent 2005's outing is reportedly more structured than improvised, unlike the rest of their discography.
ps. czytelniku od muzyki z Indii - proszę kliknąć na okładkę płyty. pozdrawiam.
Hati, a drone-heavy percussion band from Torun, Poland, are getting more and more worldwide recognition; not only because they are regular collaborators with Z'Ev, but simply because their music is fresh, powerful, and universal. This excellent 2005's outing is reportedly more structured than improvised, unlike the rest of their discography.
wtorek, 21 grudnia 2010
Bronisław Duży & Jorgos Skolias - "Do It", 1997
W latach 90. jazzu już nie słuchałem i nawet twierdziłem, że go nie lubię. Zrobiła to się wtedy taka muzyka ludzi w eleganckich koszulach, a ja, wieczny student, klepałem bidę - notorycznie lądowałem poniżej pierwszego progu podatkowego, a raz czy dwa nawet się zdarzyło, że nie miałem obowiązku wypełniania (bardzo wówczas skomplikowanego) formularza PIT, wiecie co to znaczy. No i właśnie to jest jedna z płyt, które mnie w tamtych czasach ominęły i dopiero niedawno poznałem tę kapitalną muzę zaaranżowaną na wokal i puzon (no, jeszcze drobne perkusjonalia) będącą dziełem dwóch muzyków, których przecież doskonale kojarzyłem z poprzedniej dekady. Pełne brzmienie bez żadnych nakładek. Pychota: mp3, FLAC cz. 1, FLAC cz. 2.
One can pretty easily imagine an album made solely by a singer and a trombone player being nothing but an hour of goose farts. These two Polish jazz heroes perfectly avoided that trap and made just one goddamn groovey and enjoyable piece of record. Shame it didn't make it to vinyl: mp3, FLAC pt. 1, FLAC pt. 2.
One can pretty easily imagine an album made solely by a singer and a trombone player being nothing but an hour of goose farts. These two Polish jazz heroes perfectly avoided that trap and made just one goddamn groovey and enjoyable piece of record. Shame it didn't make it to vinyl: mp3, FLAC pt. 1, FLAC pt. 2.
niedziela, 28 lutego 2010
Ars Nova + Apolonia Nowak - Zaświeć niesiądzu (1996)
Tak, niesiądzu. Ani wokalistka - śpiewaczka kurpiowska, ani towarzyszący jej wybitny zespół muzyki dawnej, nie omskli się na klawiaturze.
A co to? A to Polska właśnie. Tak się przędzie na przednówku. Pieśni na tematy uniwersalne - woda (1-8), wieś (9-15) i las (16-21).
Oświadczam, że na pohybel wszystkim tym mądralom, którzy wiedzą lepiej, co i jak powinienem tu robić, wracam do korzeni Pana Mietka i przestaję zamieszczać wszelkie obrazki. Liczy się tylko muzyka. A żałujcie, bo okładkę do niniejszej płyty wykonał - uwaga - Kain May.
mp3 320
ps. Szukam płyty Ars Nova "El Llibre Vermell". Hmm?
It just doesn't get any more Polish than this one. "Shine, Moon, Shine". Traditional central Poland songs from the excellent singer Apolonia Nowak accompanied by the absolutely brilliant ancient music ensemble Ars Nova. Pretty much universal topics - water (songs 1-8), the countryside (9-15) and the woods (16-21). Before a Polish Fleet Foxes counterpart shows up, get this - mp3 320
A co to? A to Polska właśnie. Tak się przędzie na przednówku. Pieśni na tematy uniwersalne - woda (1-8), wieś (9-15) i las (16-21).
Oświadczam, że na pohybel wszystkim tym mądralom, którzy wiedzą lepiej, co i jak powinienem tu robić, wracam do korzeni Pana Mietka i przestaję zamieszczać wszelkie obrazki. Liczy się tylko muzyka. A żałujcie, bo okładkę do niniejszej płyty wykonał - uwaga - Kain May.
mp3 320
ps. Szukam płyty Ars Nova "El Llibre Vermell". Hmm?
It just doesn't get any more Polish than this one. "Shine, Moon, Shine". Traditional central Poland songs from the excellent singer Apolonia Nowak accompanied by the absolutely brilliant ancient music ensemble Ars Nova. Pretty much universal topics - water (songs 1-8), the countryside (9-15) and the woods (16-21). Before a Polish Fleet Foxes counterpart shows up, get this - mp3 320
wtorek, 8 grudnia 2009
Orkiestra Ósmego Dnia/Orchestra of the Eighth Day - "At the Last Gate", LP, 1984
Jak Państwo pewnie zauważyło, mało mi się ostatnio blogowało. Normalnie nie mam czasu usiąść i napisać czegoś ciekawego o muzie, którą załadowałem już chyba dwa miesiące temu nazad wstecz. Pomyślałem sobie, że odwrotnie zrobię: to WY napiszcie coś ciekawego i to jeszcze tak, żeby zagraniczniacy mogli coś zrozumieć (tzn. na język zagramaniczny to ja przetłumaczę, ale CO chciałby się o tym dowiedzieć meloman z Litwy, Libanu albo Liberii). Tylko kurcze nie wiem jaka nagroda. Może link do tej płyty w formacie lossless, bo na razie daję tylko mp3: Mediafire, 75 Mb + utwór a2: Mediafire, 6 Mb.
ps. "człowieku, okładki chciałem, OKŁADKI" - nawet zdjęć nie dałem, choć okładka fajna, bo strasznie mam ufajdany mój (kupiony z drugiej ręki) egzemplarz, wolę nie wiedzieć czym...ale dźwięki w porządku, częstujcie się...
ps. "człowieku, okładki chciałem, OKŁADKI" - nawet zdjęć nie dałem, choć okładka fajna, bo strasznie mam ufajdany mój (kupiony z drugiej ręki) egzemplarz, wolę nie wiedzieć czym...ale dźwięki w porządku, częstujcie się...
Etykiety:
avant-garde,
contemporary classical,
electronica,
folk,
jazz,
Polish,
vinyl
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
