Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Demarczyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Demarczyk. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 lipca 2013

Re-óp: Ewa Demarczyk - live 1964.


Podobno jak Demarczyk usłyszała w Opolu Joannę Moro, to zadzwoniła do redakcji i powiedziała, że się w grobie przewraca. I podobno jej płyta z nieznanymi nagraniami ma wyjść w tym roku.
Let us revisit this hissy FM radio recording before the official bootleg finally comes out this year.

sobota, 12 września 2009

Ewa Demarczyk - live, Poznań, maj 1980

Było wczoraj na TVP Kultura. Trzeba było niestety obejrzeć: te czterominutowe ujęcia na samą twarz wokalistki. Zwłaszcza w "Takim pejzażu" - mimika, że Jim Carrey się chowa. Repertuar niemal identyczny z albumem "Live"; słyszałem plotkę, że Demarczyk wyrzuciła kiedyś perkusistę, bo zagrał raz inne przejście niż zwykle. Voila - Mediafire, 38 Mb.

Another unreleased live performance from Ewa Demarczyk, this time one almost identical with her "Live" album. Legend has it that she once fired a drummer for playing a different drum fill. One should see this, really; especially her tortured facial gestures in "Such a Lanscape" ("Taki pejzaż"). Recorded from a TV broadcast - Mediafire, 38 Mb.

czwartek, 16 kwietnia 2009

Ewa Demarczyk - Karuzela z madonnami (live)

Ja pierdolę... Hoooooly fuck....
(1:33 - 1:40!!!)

poniedziałek, 24 listopada 2008

Ewa Demarczyk - live 1964...

...z Opola, ale NIE z festiwalu.
Moi mili, jeszcze do niedawna (gdzieś tak do podłączenia internetu) miałem tak, że jak wstawałem w nocy na siku, to MUSIAŁEM pójść do kuchni i włączyć radio, bo akurat mogło coś fajnego lecieć. No i pewnego razu w 2000 albo 2001 roku ten nerwowy tik się opłacił - słyszę niepokojąco znajomy wokal śpiewający "nie je-e-e-e-e-stem głupia". Kaseta na szczęście się znalazła (co rzadkie w takich wypadkach, przyznacie); mało tego - nagrało się! Kilka utworów, wśród nich dwa niepublikowane, z zapowiedziami Skrzyneckiego. Naprawdę się wkurzyłem, kiedy usłyszałem zapowiedź wsteczną (też ją Wam wgrałem) - przeleciało mi chyba z 5 numerów, WSZYSTKIE nieznane. Ech, może będą gdzieś w internecie w 2025 roku...
Na razie cieszcie się tym, co jest - 21 minut, Mediafire, 54 Mb.

Demarczyk's unreleased 1964 live performance from a radio broadcast a couple of years ago. I pressed the Rec button only halfway through the broadcast, I do miss the whole thing as it contained 5 or 6 unknown songs. Here are only one and a half of them - plus a few already known ones.
Enjoy - Mediafire, 21 minutes.

niedziela, 23 listopada 2008

Ewa Demarczyk - singiel, 1963

"Karuzela z Madonnami", "Taki pejzaż" i "Czarne anioły" w wersjach z pierwszego singla artystki. Jest to dostępne jako bonus na jednej z edycji pierwszego longa. Albo na winylu w miarę tanio na Allegro. Demarczyk wspominała, że późniejsze, longplejowe wersje tych piosenek są mniej udane. No to voila - Mediafire, 60 Mb.

Ewa Demarczyk's first 7" EP from 1963. All three songs appear on her 1967's LP as well, yet the singer herself considered these versions superior.
Enjoy - Mediafire, 60 Mb.

piątek, 20 czerwca 2008

Ewa Demarczyk

Precz z alkoholem. Niech żyje rock and roll.
Fanami Ewy Demarczyk są - oprócz rzecz jasna Lecha Janerki - muzycy Ścianki, Ewy Braun, Armii, Świetlików i na pewno stu zespołów, które jeszcze nie powstały. Ambient, math-metal, dark wave - czegóż nie ma w tej muzyce.
Zapraszam do wysłuchania dwu płyt artystki, mniej znanych niż "E. D. śpiewa piosenki Zygmunta Koniecznego". Album "Live", nagrany w grudniu 1979, ukazał się trzy lata później. Na początku lat 90 wydano kiepsko zmasterowaną wersję cd. Udostępniam ją Państwu teraz poprawioną własnoręcznie. Obecnie jest do kupienia porządne wydanie 2cd.
Płyta pod tajemniczym tytułem "Ewa Demarczyk" została nagrana i wydana w Rosji, bodajże w 1973 roku. Zawiera 9 utworów: rosyjskojęzyczne wersje czterech piosenek z pierwszej płyty, cztery utwory, które później pojawiły się na "Live", i jeden niedostępny nigdzie indziej utwór "Imię twoje". Album, co tu gadać, nie ma takiej siły jak dwie pozostałe pozycje w dyskografii pani Ewy, ale już choćby dla samej fantastycznej wersji "Na moście w Avignon" warto było zubożeć o 32 złote.
wersja mp3 320 kbs:
Live: cz. 1 - Mediafire, 88 Mb; cz. 2 - Mediafire, 90 Mb
rosyjska płyta - Mediafire, 95 Mb
format bezstratny:
rosyjska płyta - Divshare, 170 Mb