
No tak, uwielbiam takie okładki: dowiemy się z niej tak istotnej informacji, że masteringu dokonano w czerwcu 1998 roku, natomiast takimi drobiazgami jak skład zespołu czy tytuły utworów nikt nie ma zamiaru nam głowy zawracać. Na szczęście fajnie grają. Normalnie słuchanie młodych kapel industrialnych to męka, a Dysmorfofobia od początku się wyróżniała. Postawili na trzy rzeczy: rytm, rytm i rytm. I jeszcze taka korzenna otoczka brzmieniowa. Bardzo to obiecujące; nie znam ich innych nagrań, a wiem, że na pewno wydali przynajmniej połowę winylowej epki (split z łódzkim Jude). Podzielcie się, kto ma [JUŻ SIĘ PODZIELILI]; a póki co, 21 minut - Mediafire, 36 Mb (mp3) lub FLAC - Sharebee, 111 Mb.
A very promising 1998 demo from Warsaw's tribal/industrial Dysmorfofobia. Not too unlike Savage Republic. These guys really got to the basics, the three R's: rhythm, rhythm, and rhythm. I know they have released at least one split vinyl EP, but I've never heard that one [NOT ANYMORE]. For now - Mediafire, 36 Mb (mp3) or FLAC - Sharebee, 111 Mb.




